Cześć cwaniaczki:
...wieczorową porą..


Jedną z umiejętności handlowca w kontaktach z kontrahentem jest umiejętność zadawania pytań, bo przecież handlowiec powinien słuchać, notować, dopytywać a dopiero później analizować i proponować rozwiązania na miarę Klienta i informacji o nim zebranych.

Mamy tu taką scenę z terenu:

👇
- Cześć Marek
(spotykamy się z młodszym handlowcem przed wejściem do potencjalnego Klienta),
- Cześć, to co wchodzimy zagadujemy, oferujemy i sprzedajemy..
- No tak, jak trafimy na osobę decyzyjną i wzbudzimy dziś potrzebę zakupu..
- Jasne, ja zaczynam..
- Dobrze - ja później trochę nakreślę co możemy a Ty zadaj kilka pytań otwartych, niech oni opowiadają,
- Yyy..jakich pytań?
- No, pytań otwartych.. przecież wiesz jak je zadać?
- No, niby coś tam pamiętam ... 👀

Czy spotkaliście się w praktyce z taką sytuacją: no właśnie jak je zadać?
Te pytania otwarte: jak je - uwaga, trudne słowo: skonstruować?

Czy zacząć od:
👉 Jakie ..?
👉 Dlaczego..?
👉 Po co to..?

A może inaczej
Jakie macie doświadczenia w tym temacie ❓

Cześć - do następnego razu :D

Komentarze

  1. Zapraszam na prywatne konsultacje:
    https://www.naffy.io/andrzej-cur-andy/osiaganie-celow-w-sprzedazy-konsultacja-g24

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga