Już za trzy dni zaczyna się weekend,
przesyłam dla Was pro tip wakacyjny:
😎 Lecco nad jeziorem Como! 👙
Dojechać najlepiej pociągiem z Mediolanu (bądź Bergamo-lotnisko💫), połączenie jest idealne, choć czasem jakiś pociąg Włosi potrafią odwołać, ale są wakacje i już za godzinę podstawiają następny skład.. ;) kto by się przejmował!
Z Mediolanu o 12: chyba minut 20, z peronu 5 Milano Centrale i już po godzince jesteście w Lecco, z jednym przystankiem w słynnej Monz 'y (F1).
🚶♂️ 🚶♀️
Po wyjściu z dworca, w zasadzie wszystkie drogi w dół prowadzą nad jezioro, zabłądzić nie można, a gwarantuję Wam, bryza znad jeziora przyciąga!
Jeżeli ktoś lubi bardzo romantyczno-literackie połączenia, w starej Villa Alessandro Manzoni w 12 minut pieszo (w lewo) od dworca, jest muzeum - osobiście nie byliśmy 😏
W dół via Camilo Benso i via Roma dochodzicie do monumentu tego wieszcza Manzoni 'ego/ zielony skwer i dalej w dół do mostu via Anzzone,
a przed mostem Ponte Vecchio skręcacie ostro w prawo, na bulwar i już możecie podziwiać widoki jak z pocztówek 👀
Bulwarem dojdziecie do drugiego mostu Kennedy 'ego - trochę nietypowo jak na serce Włoch 👣 ale też jest pięknie.
No i dalej bulwarem do narożnika z via Rafaello S. - na zdjęciach z miętową Vespą i tu musicie się skupić, aby opacznie nie wrócić do miasta: tylko za pierwszym budynkiem ostro skręcacie w lewo, przy gabinecie neurologa dr Sozzi, w przesmyk, który wyprowadzi Was wprost na parking przy najstarszym klubie żeglarskim.
😎
Tu można podładować auto elektryczne i siebie, bowiem Klub Canotterri jest lokalną atrakcją z basenem, leżakami, żaglówkami i restauracją. Tam są dania tak proste, jak risotto milanese, proste ale pyszne (w cenie biznes lunchu) i pożywne, wraz z americano (czyli do espresso podadzą Wam wrzątek w osobnym kubeczku).😋
Osobiście polecam czarne duże tortellini, barwione atramentem z mątwy, z nadzieniem truflowo-borowikowym - super smak 🤤
Do restauracji wchodzi się przez żelazną bramę trzykrotnie dzwoniąc domofonem 🔊 tajne/poufne 😎
Tak dobrze wzmocnieni wracacie przy Monumecie Caduti na bulwar i spacerujecie aż do "plaży" przy Chiosco da Friz
- polecam :D widoki obłędne!
Do widzenia, dobranoc
Wasz
Andrzej Stanisław
Wasz
Andrzej Stanisław




Komentarze
Prześlij komentarz