Cześć!

Chciałbym podzielić się z Wam i historią mojej motywującej kariery jako handlowca, nazywam się Andrzej Stanisław Cur. Rozpocznę od cytatu z „Lalki” B. Prusa:

„..przez osiem miesięcy znacznie się wzbogacił na dostawach dla wojska. Wyjechał z 30 tys. rubli a wrócił z sumą dziesięciokrotnie większą.”

Przez całe życie nie potrafiłem rozmawiać o pieniądzach i ich pomnażaniu, dlatego nie wzbogaciłem się lecz żyłem od pierwszego do pierwszego. W obecnym czasie osoba bogata jak Wokulski z „Lalki” mogłyby zarabiać 30 tys. zł. na miesiąc, ale konia z rzędem temu, kto po 8 miesiącach zrobiłby z tego 300 tys. zł. mając dalej ten sam zapał i smykałkę do interesu co wspomniany handlowiec…chociaż po tym okresie Wokulski został alkoholikiem.

27 lat temu(1996), kiedy moja córka skończyła roczek dołączyłem do agentów PZU Życie SA. Nie miałem pojęcia o tym zawodzie, ale dzięki dyrektorowi działu sprzedaży, Panu Piotrowi Głowskiemu, https://www.linkedin.com/in/piotr-g%C5%82owski-52201425/ przeszedłem przez ciężki proces nauki i zdobyłem wiele cennych umiejętności.

Obecnie pan Głowski jest wiceprezesem największej w tej części Europy multi-agencji ubezpieczeniowej UNILINK SA. Wiedziałem, że brakuje mi wielu kompetencji, których nabywanie zajęło mi wiele lat. Dzielę z wami moim doświadczeniem, które było trudnym i wielowątkowym procesem, gdzie każda porażka była cenną lekcją. Przechodząc od jednej porażki do drugiej, zdobywałem doświadczenie i zawodową mądrość. Jak powiedział W. Churchill:

 „Sukces polega na przechodzeniu od porażki do porażki bez utraty entuzjazmu.”


Początkowe etapy były najtrudniejsze, gdy musiałem odnaleźć się w roli handlowca bezpośredniego, sprzedając reklamowe powierzchnie, ubezpieczenia na życie czy systemy ochrony, artykuły biurowe i kserokopiarki.
Potem miałem również trochę szczęścia spotkając ludzi, którzy poświęcili mi swój cenny czas, zarówno ze względu na swoje obowiązki zawodowe, jak i z sympatii czy podobnego doświadczenia sprzedażowego. Marcin Kazimierczak z Panoramy Firm był pierwszą osobą, która zabrała mnie na "training on the Job" i na swoim przykładzie pokazał mi, jak proponować wysoką cenę i stosować różne techniki, których wcześniej nie znałem, na przykład zamykanie sprzedaży na podstawie pozornego wyboru. 
W końcu koledzy z LYRECO jak Jarek Adamczyk, https://www.linkedin.com/in/jaroslaw-adamczyk/
który w codziennej pracy był wsparciem, trenerem kompetencji miękkich i czasem korygował czy pospieszał mnie w pracy, bo wiadomo, że jeżeli pracy nie wykonasz szybciej, to zaraz zrobi to konkurencja.(Jarku dziękuję!)

Będę tu głównie pisał o 12 najważniejszych kompetencjach występujących u handlowców, którzy jeżeli je posiadają są gotowi w pełni zarabiać i odnosić sukcesy.

Do widzenia, do usłyszenia i dobranoc, w końcu nie wiadomo kiedy to pójdzie :)

Wasz

 Andrzej Stanisław

Komentarze

Popularne posty z tego bloga